Własne tłumaczenie czy zatrudnienie szyfranta?

Każdy kontakt z językiem, którego się uczymy jest bezcenny.  Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie , aby do własnych celów tłumaczyć sobie teksty .

Warto je zrozumieć, czy poznać nowe słownictwo.

Sprawa wygląda całkiem inaczej, gdy potrzebne są jednak tłumaczenia na dobrym poziomie.

Często wydaj nam się, że jak ktoś zna język obcy, to tłumaczenie dla niego to bułka z masłem.

Niestety czasem nie zdajemy sobie sprawy, ile problemów może przysporzyć tłumaczenie tekstu. 

Wiele tekstów zawiera wyrażenia slangowe, fachowe słownictwo  lub odniesienia  do kultury lub historii danego języka. Teksty mogą być także  pisane gwarą.

Takie słownictwo i wyrażenia  mogą stanowić problem nawet dla profesjonalnego  tłumacza.

Tłumacz musi  wtedy poświęcić więcej czasu na dobranie, a czasem  znalezienie odpowiednich zwrotów.

 Jeśli zależy nam, aby tekst w języku obcym, który na przykład jest do publikacji w internecie albo w  fachowej literaturze był naprawdę udany, dobrym pomysłem jest zlecenie korekty native speaker ‘owi.

Są także trudności w tłumaczeniu literatury, poezji, tekstów śpiewanych – a trudność tutaj polega na interpretowaniu zarówno formy jak i treści w języku docelowym.

Kolejnym problemem dla tłumacza może być pismo odręczne.  Gdy mamy tekst pisany odręcznie zdarza się, że  treść tłumaczenia jest nie do „odszyfrowania” .

Wtedy tłumacz, często ze szkłem powiększającym,  siedzi nad tekstem, jak prawdziwy szyfrant :)

Tłumaczenia przysięgłe Wrocław

 

tłumaczenia pisemne

tłumaczenia przysięgłe

tłumaczenia ustne

obsługa konferencji

 

Zleć tłumaczenie